Moi przyjaciele, faceci,wrogowie

Mialam taki krotki okres w swoim zyciu w ktorym myslalam, ze ludzie moga byc tylko przyjacielami. Teraz wiem jak bardzo sie mylilam.Od tego czasu moje zycie naznaczone jest nieustanna meka obcowania z durnymi palantami, ktorzy zamiast ubogacac moje zycie czynia z niego mizerną zenade. Nie zaznalam z ich strony zadnej stanowczosci, ani nie otrzymalam od nich konkretej wskazowki, ktora zmienilaby moje zycie. Taka juz jestem sentymentalna i refleksyjna.Nigdy tez nie mialam prawdziwego przyjaciela. Bo niby po co. Moje mysli naleza tylko do mnie, a gdyby ktos staral sie je poznac szybko utknal by w labiryncie z ktorego wybrnac nie ejst tak latwo.

Mialam kiedys faceta. Był bogaty, uczynny, przystojny i wyosko postawiony. Kazde kobiety sikaly na jego widok, a ja zastanawialam sie co w tym idiocie tak naprawde moze sie podobac. W lozku byl beznadziejny. Zawsze pozwalal sie zdominowac, a kiedy byl juz koniec tulil mnie w swoich poteznych ramionach kiedy ja myslalam tylko i wylacznie o papierosie. Robil mi wspaniale prezenty i staral sie chlopak. Trudno bylo mi jednak powiedziec mu, ze nie lubie uleglych pantoflarzy, ktorzy zrobia to czego dusza tylko zapragnie. Po 3 miesiacach naszego jakze nudnego i feralnego zwiazku zostawilam go w cholere. Marek byles tak beznadziejny i mam nadzieje ze kiedys przeczytasz ta notatke kochanie.
Dalej wkolejnosci byl Mateusz. O niebo lepszy od Marka bo nie smierdzial pantoflarstwem. Wykonywal to na co mial ochote, a ja cieszylam sie swoja niezaleznoascia. Jego tepota i totalny brak inteligencji cholernie mnie jednak przerazal. Musialam pomagac mu w elementarnych sprawach co okrutnie mnie przerazalo. Strasznie denerwowal sie gdypowoli i jasno staralam sie wyperswadowac mu jak cholernie cuchna jego skarpetki z rynku. Nic nie pomoglo. Skarpetkowa afera dala mi powod, aby raz na zawsze zostawic zalosnego i pustego Mateusza.

Przyszedl czas na Kamila.Kamil byl o niebio lepszy od Marka, ale niestety gorszy od Mateusza. Mial kawelerskie nawyki, a jego pedantyzm doprowadzal mnie do szewskiej pasji. Aby celowo go zdenerwowac przestawialam mu rzeczy w jego gustownie urzadzonym mieszkaniu, podpierdolilam mu pare waznych dla niego bibelotow,a on za kazdym razem zwalal wine na swoich znajomych. Bylo mi z tym uroczo. Zwazywszy na to, ze naleze do osob o naturze balaganiarskiej bardzo szybko musialam olac sikiem poprzecznie prazkowanym biednego Kamila i udac sie na kolejne lowy.

Nastepny był Arek. Arek byl lepszy od Kamila ale gorszy od Mateusza. Byl cholernym pesymista i zawsze po stosunku uwazal, ze zajde w ciaze. Kupowal mi tampony ,podpaski i potrafil zbajerowac kazda babke w okolicy.Pewnego dnia tak jedna zabajerowal, ze zostala z nim na zawsze.

Po tej nic nieznaczacej dla mnie zdradzie przyszla kolej na Pawełka. Pawełek byl starym prawiczkiem, ktorego musialam nauczyc wielu prawd i madrosci zwazanych z seksem. Byl bardzo pojetnym i madrym uczniem dlatego szybko dosiegnelismy bram rozkoszy. Kiedy akcja sie jednak roziwnela dostatecznie dobrze film mi sie znudzil i musialam wylaczyc telewizor

Sani widzicie jak ciezko jest mi zyc z drugim czlowiekiem. Jakw wielce wkurzajaca jest natura czlowieka. Poszukuje w swym zyciu idealanego faceta, ktory zrobi rewolucje w mym umysle.Niestety takowego nie ma i nigdy nie bedzie. Bo ja sama  jestem rewolucja, a kazdy nieustannie chce ochlodzic moje szeroko rozumiane zapedy.

Zycze Wam milego dnia:)

Podpisano: agresorka_ja

Dodaj komentarz